• Wołyń. Nic nie jest w porządku

44.91
szt. Do przechowalni
Wysyłka w ciągu 3 dni
Cena przesyłki 7.99
Poczta Polska 7.99
Poczta Polska (Odbiór w punkcie) 10.99
Kurier Pocztex 11.99
Kurier Pocztex (Pobranie) 14.99
Dostępność Średnia dostępność
Waga 0.364 kg
ISBN 978-83-68401-04-2

DARMOWA DOSTAWA OD 299,00 ZŁ

Krzesimir Dębski, znany kompozytor, od lat walczy, żeby Ukraińcy to, co stało się w 1943 roku na Wołyniu, kiedy nacjonaliści z Ukraińskiej Powstańczej Armii wtargnęli do kościołów i domów w wołyńskich miastach i wsiach, by pozabijać Polaków, uznali zgodnie z prawdą historyczną za ludobójstwo. Jego rodzice cudem uratowali się z pogromu, jaki urządzili Ukraińcy z UPA we wsi Kisielin i okolicach, banderowcy jednak porwali i zabili jego dziadka i babcię. Pozbierane w tej książce relacje świadków tej rzezi, w tym rodziców Krzesimira Dębskiego, są wstrząsającym świadectwem barbarzyństwa.
Do tej pory na Ukrainie rzeź wołyńska nie została oficjalnie nazwana czystką etniczną, jakiej ukraińscy nacjonaliści z UPA dopuścili się na Polakach. We wszystkich krajach naziści i faszyści zostali potępieni. A zbrodniarze z UPA wręcz przeciwnie, w swoim kraju są gloryfikowani. 60 procent Ukraińców uważa Stepana Banderę za największego bohatera Ukrainy. W czasie wojny z Putinem stał się symbolem oporu wobec Rosjan. A ja bym chciał - pisze Krzesimir Dębski - żeby w ukraińskich podręcznikach było napisane, co naprawdę robiła UPA. Wydanie nowe, uzupełnione.

Data wydania:
2025-10-08
Status:
JEST
Wydawca:
Czerwone i czarne
Oprawa:
Miękka
Format:
14x22,5
Rok wydania:
2025
Autor:
Krzesimir Dębski
Stron:
262
Wydanie:
1
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.